Świeży powiew Ducha

Modlitwy litanijne często traktowałam powierzchownie nie zastanawiając się specjalnie nad poszczególnymi wezwaniami, gdyż odmawiane czy śpiewane wspólnotowo posiadają swój rytm i nie pozostawiają zbyt dużo czasu na głębsze zastanowienie się nad ich treścią.

Kiedy zetknęłam się z Litanią do Najświętszej Myśli Pana naszego Jezusa Chrystusa zaintrygowała mnie prośba „przemień nas”.  Od tego momentu zaczęłam inaczej podchodzić do tej modlitwy. Ta właśnie prośba stała się inspiracją do wejścia w głąb przesłania tej litanii. Poczułam, że aby zostać przemienioną należy pozwolić się przemieniać i zaangażować się. Trzeba się wysilić, by coś się zmieniło w moich sercu, myśleniu i działaniu.

Litania stała się dla mnie swego rodzaju nowością, świeżym powiewem Ducha Świętego, który znajduje odpowiedni czas, by docierać do naszych serc i umysłów.

Litania do Najświętszej Myśli Chrystusa jest obecnie moją medytacją, którą mogę rozłożyć na poszczególne dni miesiąca. Każde z wezwań niejako wymusza zatrzymanie się, przemyślenie, poszukanie w Piśmie świętym i komentarzach w celu pogłębienia ich treści.

Litania jest również  impulsem i pomocą do weryfikacji życiowych postaw, przekonań, myśli i codziennych wyborów. Uczy mnie wchodzenia w myślenie Jezusa, który tak bardzo pragnie byśmy myśleli po Bożemu a nie tylko po ludzku.

s. Maria-Aneta Sztaba, CSFN (25.05.2026)


Zacznij myśleć

Pierwsze wrażenie, kiedy modlę się Litanią do Najświętszej Myśli Pana naszego Jezusa Chrystusa to komunikat – „zacznij myśleć”.

Jestem przyzwyczajony do odmawiania innych litanii w pewnym rytmie; swego rodzajem melodii. Natomiast ta litania jest inna. Z początku było to dla mnie zaskoczeniem i pewnym dyskomfortem podczas jej odmawiania. Niemniej jednak, kiedy wchodzę w logikę tej litanii to otwierają się przede mną nowe horyzonty modlitwy i myślenia.

To, co cenię najbardziej w tej litanii to są te wymiary egzystencji, gdzie dostrzegam przeogromną miłość Bożą, która objawiła się w Jego Synu Jezusie Chrystusie. W Jego wcieleniu a tym samym usynowieniu każdego człowieka, czyli także i mnie. Podążając za kolejnymi wezwaniami litanii patrzę niejako z boku na tą rzeczywistość miłości Boga do każdego człowieka. Świadomość ta bardzo mnie wzbogaca ponieważ wiem, że także ja jestem Jego ukochanym dzieckiem.

Drugim bardzo wyraźnym przymiotem tej litanii jest konkretna pomoc w pracy nad sobą. Poszczególne wezwania litanii dają możliwość stawania w prawdzie. Weryfikowaniu swoich postaw, zachowania, motywów działania a zwłaszcza mojego myślenia. Wszakże od zmiany myślenia zależy nawrócenie (por. Ef. 17,23).

Modląc się tą litanią odczuwam głęboką wdzięczność Bogu za Jego miłość. Ta Jego Ojcowska obecność przejawia się w tym, że On traktuje mnie bardzo poważnie. Jako osobę wolną do niczego mnie nie zmusza ale czeka na moją decyzję i odpowiedź. Przy tym daje mi możliwość wzrostu poprzez podążanie drogą Jego Syna, który oprócz grzechu we wszystkim był do nas podobny. Drogą tą jest kształtowanie myślenia na wzór Jego myślenia i przy Jego pomocy. A zatem chwała Panu za dar Kościoła w postaci Litanii do Najświętszej Myśli Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Piotr Sukiennik (18.05.2026)