Modlitwę „Ojcze nasz…” — pozostawił nam Jezus Chrystus.
„Dziesięć słów Boga…” na Synaju, przekazał nam Mojżesz (typologiczny Chrystus)— obie OSOBY poddane są woli Boga Ojca.
„Ojcze nasz…” — modlitwa odmawiana codziennie, nieraz wielokrotnie, jakby już lekko „zużyta”… a przecież brzmi jak hymn chrześcijan w całym wszechświecie.
„Dziesięć słów Boga…”, które nazywamy przykazaniami, przywołujemy często w myśli rachunku sumienia.
Dlaczego te modlitwy kształtowały myśl Jezusa?
Obie modlitwy przenoszą nas na górę Góra Synaj, gdzie objawia się Jego imię ( imię Boga).
Bóg w „dziesięciu słowach” daje nam swoje obietnice a w modlitwie „Ojcze nasz…” święci się Jego imię.
Tam, na „świętej górze” On, Oblubieniec zawiera przymierze ze swoim ludem — Oblubienicą, z nami.
Oblubienicą, która — jak żona proroka Ozeasza — zdradza, odchodzi i gubi się ale powraca i zostaje ponownie przyjęta, zaślubiona.
Podobnie i my. w naszym życiu: zdradzamy, odchodzimy, powracamy i zostajemy ponownie przyjęci.
Ta relacja obietnicy, zdrady, powrotu i przyjęcia nie deaktualizuje się. Nie można powiedzieć że: „to było”.
To ciągle trwa.
W każdej Eucharystii Bóg odnawia z nami swoje przymierze, przyjmuje na nowo nasze obietnice powrotu.
Każda modlitwa, zarówno w myśli, jak i w słowie — jest opowieścią o Bogu, Oblubieńcu, i Jego pragnieniu bliskości człowieka.
O tym jaki jest Bóg, najpiękniej opowiedział w słowach Ewangelii Jego Syn Jezus, a my mamy możliwość pogłębienia Jego myśli rozważając zawołania Litanii do Jego Najświętszej Myśli.
Poznawanie Boga wzbudza zawsze pragnienie pogłębienia tej relacji, szukania i odnajdywania się nawzajem.
Jeden z ojców pustyni powiedział kiedyś ze łzami:
„Żałuję, że nie potrafię tęsknić i pragnąć Boga tak, jak kobieta cudzołożna oczekująca swojego klienta…”
Może właśnie o to chodzi w każdej modlitwie? Nie jedynie o słowa, ale o to, by pozwolić Mu kształtować nasze myśli według woli Ojca.
Wtedy w sercu przez umysł, rodzi się prawdziwa tęsknota i pragnienie Boga.
„Przemieniajcie się przez odnawianie umysłu…” (Rz 12,2) – przemień nas proszę.
