„Wniebowstąpienie”, ks. Witold Urbanowicz SAC, Paryż 2025


VIA LUCIS


Wprowadzenie
[Pan Jezus] zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony… że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. … Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On… zgromił Piotra słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».
Co zrobić Boże, aby Cię nie zasmucać jak Piotr Apostoł? Co zrobić, aby wejść w Twój sposób myślenia a w konsekwencji właściwego działania? Jak się stać Twoim prawdziwym wyznawcą? Wiemy, że bardzo Ci na nas zależy. I wiemy, że to – choć na pierwszy rzut oka – było bardzo ostre upomnienie, wydało w życiu Piotra błogosławione owoce. Oby podobnie stało się również z każdym z nas.


Stacja 1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem: /…/ Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid /…/ przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami.
Dzieje Apostolskie potwierdzają jaka przemiana dokonała się w myśleniu pierwszych biskupów Kościoła. Duch Święty pozwala im otwarcie nauczać o najważniejszej z prawd naszej wiary, że Pan Jezus zmartwychwstał i żyje na wieki. Już nie mają wątpliwości Komu dają świadectwo. Już nie wahają się oddać za tę PRAWDĘ swojego życia. Myślą po Bożemu i do takiego myślenia zapalają innych donośnym głosem. Bo kto myśli wedle Chrystusa nie ma w sobie lęku. Jest wolny. Ma jasno wytyczony cel.
Panie Jezu, dziękujemy Ci za fakt zmartwychwstania. Bez niego w naszym kulcie religijnym nic by się „nie spinało”. A dzięki niemu wszystko ma sens.


Stacja 2. Dwaj uczniowie przybywają do pustego grobu
Zabrano Pana z groby i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. /…/ Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. /…/ Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń… Ujrzał i uwierzył.
Myślenie uczniów było poddawane różnym próbom. Chrystus formował ich z myślą o przyszłych pokoleniach Swoich wyznawców na całym świecie. Nie wszystko mieli poddane na przysłowiowej tacy. Płyną więc stąd bardzo konkretne wnioski również dla nas. O właściwe myślenie trzeba się postarać. Pobiec we właściwym kierunku. Nie zrażać pierwszym zmęczeniem a tym bardziej porażkami. Bo przyjdzie moment, że sam Bóg oświeci tego, kto Go szczerze szuka.
Panie Jezu, obdarz nas głęboką wiarą w Twoje słowo. I żebyśmy w naszym religijnym myśleniu nie gnuśnieli. Daj wystarczającą „kondycję”, by dobiec do pustego grobu.


Stacja 3. Zmartwychwstały Pan objawia się Marii Magdalenie
Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę».
Z zachowania Marii Magdaleny trzeba wyciągnąć jeden podstawowy wiosek: nie ma myślenia chrześcijańskiego bez miłości. Racjonalizm to wcale nie szczyt ludzkiego rozwoju. Człowiek staje się w pełnie człowiekiem nie tylko dlatego, że myśli lecz przed wszystko dlatego, że kocha. Myślę, więc jestem to o wiele za mało. Myślę kochając Boga i bliźniego to dopiero pełnia człowieczeństwa. Szatan też myśli i jakie tego mamy efekty? Prawdziwy uczeń czy uczennica Pana Jezusa musi zacząć myśleć sercem.
Panie Jezu, pokaż mi jak mogę naśladować Marię Magdalenę w swoim najbliższym otoczeniu. Mów mi po imieniu a ja będę z radością oznajmiał innym, że żyjesz.


Stacja 4. Zmartwychwstały Pan objawia się uczniom na drodze do Emaus
A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. /…/ Na to Jezus rzekł do nich: „O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!”
Trudno być dyspozycyjnym dla Boga i Jego natchnień, jeśli chcemy żyć tylko według własnych marzeń. Zbyt mocno przywiązujemy się do własnych przemyśleń jako do niepodważalnych. Zmiana zajdzie dopiero wówczas, gdy dopuścimy do siebie myśl, że wcale nasze wyobrażenia nie muszą się spełniać. Widzimy, że myślenie uczniów z Emaus było jako tako poprawne ale niestety skostniałe i ograniczone. Ale kiedy „uszy” ich umysłu otwarły się na Boże Słowo ogarnął ich entuzjazm.
Panie Jezu, zanurz nas w swoim rozumieniu historii świata. Otwórz nasze powieki na to, co w życiu naprawdę warte zachodu. Wyrwij ze smutku własnych oczekiwań.


Stacja 5. Zmartwychwstały Pan objawia się przy łamaniu chleba
Gdy Jezus zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu.
Nie ma myślenia chrześcijańskiego bez myślenia eucharystycznego. Czasami potrzeba wielu lat i przeżycia wielu mszy świętych, aby się w nas coś otwarło. Od tego dnia już nigdy nie powiemy, że udział w Eucharystii nas nudzi. Kto odkrywa tę wielką Tajemnicę Wiary przestaje „chodzić na mszę” a zaczyna wraz z Maryją „stać pod krzyżem”. Myślenie eucharystyczne przygotowuje do świętej wymiany. Skoro Jezus oddaje mi własne Ciało i Krew, ja winieniem w zamian oddać Mu swoje życie.
Panie Jezu, przemieniaj nas od środka przez każdą Eucharystię. Niech przystępowanie do Komunii Świętej owocuje w nas gotowością poświęcenia samych siebie.


Stacja 6. Zmartwychwstały Pan ukazuje się uczniom
Jezus sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam!” Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?”
Chwile wątpliwości w myśleniu osoby wierzącej to jeszcze dla Pana Jezusa nie problem. On się nami nigdy nie gorszy. Najpierw przynosi dar pokoju, który jest większy od ludzkich pytań. A potem rzeczywiście rozwiązuje nasze problemy. Gorzej jest wówczas, gdy ktoś nie chce szukać prawdy, bo tak mu wygodniej. Jego myślenie cierpi wtedy na bardzo niebezpieczną chorobę, której na imię obojętność. A obojętność to – powtórzmy za Ojcem Świętym Benedyktem XVI – cecha pogan.
Panie Jezu, nie pozwól, byśmy byli w myśleniu leniwi albo wręcz obojętni. Ożywiaj nasze myślenie. Napełniaj pragnieniem dążenia do Prawdy, którą jesteś Ty sam.


Stacja 7. Zmartwychwstały przekazuje uczniom władzę odpuszczania grzechów
Jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.
Kto mówi, że nie ma grzechów a więc nie ma z czego się spowiadać na pewno nie myśli po Bożemu. Mianem myślenia czysto diabelskiego można nazwać twierdzenie, że nie potrzebujemy Bożego przebaczenia. Zdrowe myślenie dziecka Bożego to myślenie kształtowane przez Ducha Świętego, który przekonuje nas o grzechu i podaje lekarstwo Bożego miłosierdzia i Bożej sprawiedliwości. Zainfekowane myślenie rodem od złego ducha to podszepty „dla ciebie nie ma już żadnego ratunku”.
Panie Jezu, przyjdź nam zawsze a zwłaszcza po upadku w grzech z pomocą właściwej myśli „wrócę do mojego Ojca” i rzucę się jak marnotrawny syn/córka w Jego ramiona.


Stacja 8. Zmartwychwstały Pan umacnia wiarę Tomasza
Uczniowie mówili do Tomasza: Widzieliśmy Pana! A on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę.
Chyba słusznym jest twierdzenie, że w wierze nie wzrastamy równo jak rzodkiewki na grządkach. W doświadczeniu wiary Bóg dociera do jednego człowieka tak, do drugiego inaczej. Ale to nie znaczy, że wolno własne serce i umysł zamienić w opuszczony ugór. Jesteśmy wręcz zobowiązani chrześcijańskie myślenie pogłębiać i według niego postępować. Głupie porzekadło „jakiegoś mnie Boże stworzył, takiego mnie masz” to z całą pewnością nie jest dewiza człowieka mądrego.
Panie Jezu, nie pozwól żyć w stanie uśpienia czy co gorsze samozadowolenia. Stawiaj nam przed oczy wzór autentycznych świadków wiary. Pomóż być nimi dla innych.


Stacja 9. Zmartwychwstały Pan spotyka uczniów nad Jeziorem Galilejskim
Gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. /…/ Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: „To jest Pan!”. /…/ Rzekł do nich Jezus: „Chodźcie, posilcie się!”.
Pan Jezus odnajduje swoich uczniów tam, gdzie mógł się ich spodziewać, czyli przy kutrach. Wiedział, że ich podstawowym zajęciem był połów ryb. Postanawia wejść w ich świat. Zaprasza do posiłku. Jego myślenie i działanie jest wzorcem każdego duszpasterstwa. Trzeba szukać człowieka w jego naturalnym środowisku życia. Nie myśleć o jego potrzebach abstrakcyjnie. I nie wszczynać kolejnych akcji lecz siąść przy wspólnym stole. Najpierw zwyczajnym a następnie eucharystycznym.
Panie Jezu, uchroń nas od myślenia i postępowania oderwanego od realnego życia. Wskazuj odpowiednie metody i środki dotarcia z Dobra Nowiną do wszystkich ludzi.


Stacja 10. Zmartwychwstały Pan przekazuje władzę pasterską Piotrowi
Rzekł Jezus do Piotra: «Paś owce moje! Zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz».
Jak dobrze, że nasz Mistrz nigdy z nikogo nie rezygnuje. W Jego myśleniu nie ma kategorii tzw. ludzi przegranych. Chrystus nie potrzebuje Kościoła osób bez skazy. On pyta wyłącznie o dwie rzeczy: czy kochasz Mnie i czy jesteś dyspozycyjny, abym mógł z tobą działać? Dlatego też błędne jest myślenie o sobie, że nie jesteśmy wystarczająco godni, by z Nim współpracować. Albo na odwrót karmić się narcystycznym samozadowoleniem bycia lepszym w porównywaniu z innymi osobami.
Panie Jezu, Ty zawsze uczyłeś, że pokora to życie w prawdzie. Uwolnij nas z ciągłego myślenia o sobie. Pokaż jak nie być bączkiem kręcącym się wokół własnej osi.


Stacja 11. Zmartwychwstały Pan daje uczniom nakaz misyjny
Jezus rzekł do nich: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.
Katolickie myślenie to także myślenie misyjne. Lecz nie chodzi tu wyłącznie o chętną pomoc jakiemuś wybranemu dziełu misyjnemu. Każdy z nas winien postrzegać siebie jako misjonarza dla środowiska, w którym przyszło mu żyć i pracować. Można to robić ukazując prawdziwą naukę Pana Jezusa lub stając w jej obronie. Światopogląd chrześcijański albo światopogląd pogański – oto jest pytanie dla wierzących w każdej epoce. Historia wiary toczy się konkretnymi decyzjami ludzi. Moimi i twoimi również.
Panie Jezu, nie pozwól nam ułożyć sobie życia w tzw. ciepłych bamboszach. Bo życie chrześcijanina to wytrwałe bojowanie. A na tzw. święty spokój przyjdzie czas w niebie.


Stacja 12. Zmartwychwstały Pan wstępuje do nieba
Wyprowadził Jezus uczniów ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.
Podstawowa świadomość uczniów Pana Jezusa to świadomość obecności. My nigdy nie jesteśmy sami. Chrystus nas ani nie porzucił ani nie osierocił. On myśli o nas nieustannie. Błogosławi nam. Jest obecny pośród nas aż do skończenia świata. Tylko takie myślenie daje prawdziwą moc i nadzieję. A kto ma nadzieję żyje inaczej. I to nas właśnie odróżnia od tych, którzy po omacku szukają jakiegokolwiek sensu własnej egzystencji. Wyznawcy Chrystusa patrzą w niebo i dlatego mają „proste kręgosłupy”.
Panie Jezu, dziękujemy za wszystkich świadków wiary, którzy nas poprzedzili. Dziękujemy za ich świadectwo nadziei. My też Jezu chcemy ufać tylko Tobie.


Stacja 13. Uczniowie wraz z Maryją oczekują na Zesłanie Ducha Świętego
Przybywszy [do Jerozolimy] weszli do sali na górze. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego.
Jeśli ktoś nas zapyta u kogo można wziąć lekcje myślenie chrześcijańskiego bez wahania wskażmy mu szkołę Maryi. Apostołowie też u Niej praktykowali. Powiedzmy to sobie nawet nieco bardziej dosadnie: bez pomocy Maryi nie zdołamy się nauczyć myślenia ani Bożego ani w pełni ludzkiego. Maryję cechuje bowiem myślenie, jakie było zaplanowane przez Boga dla ludzi w akcie stwórczym człowieka. I Ona nigdy go nie wypaczyła. Jej myślenie jest stuprocentową gwarancją wstępu do raju.
Maryjo, Matko Pana Jezusa i nasza, miej dla nas dużo cierpliwości wychowawczej. Koryguj nasze myślenie i przeprowadź przez wszystkie meandry ziemskiego życia.


Stacja 14. Zmartwychwstały Pan posyła Ducha Świętego
Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. /…/ I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.
Rzecz fundamentalna w naszej wierze to świadomość oparta na faktach, że my nie uprawiamy jakiegoś abstrakcyjnego kultu, nie służymy jakiejś idei ani nie otrzymujemy jakiejś energii lecz wchodzimy w relację z żywym Bogiem w Trójcy Przenajświętszej. Chrystus wyposaża nas nie w jakąś nadludzką moc lecz chce mieszkać w naszych sercach osobiście wraz ze swym Ojcem i Duchem Świętym. Nasza wiara to nie coś lecz zawsze KTOŚ. Tylko takie myślenie jest poprawne i tylko takie myślenie daje szczęście.
Panie Jezu, Ty zawsze byłeś w stałym kontakcie z Ojcem Niebieskim i pod wpływem Ducha Świętego – Ducha Waszej Miłości. Przez chrzest włączyłeś nas do Waszej Komunii Osób. Jakże nie być wdzięcznym. Jakże Cię nie kochać z całego serca swego, z całej duszy swojej, ze wszystkich sił swoich i ze wszystkich myśli swoich.

Amen.

Opracował: ks. dr Piotr Gąsior, Anno Domini 2026