Myśli Chrystusowa, perspektywę szczęścia wiecznego ludziom ukazująca.

Nie wszystkie myśli Boga i Jego Syna, Jezusa Chrystusa, będą nam poznane. Te niepoznane nazywamy Bożymi tajemnicami i być może zostaną objawione dopiero w perspektywie szczęścia wiecznego.

Tajemnic tych jest zapewne wiele. Na myśl przychodzą mi dwie: czas i miejsce Paruzji, kiedy Jezus przyjdzie ponownie, oraz dzień i godzina naszej śmierci.

Zastanawiające wydaje się to, że jako ludzie rzadko sięgamy do myśli Chrystusa, a najbardziej pragniemy poznać właśnie Boże tajemnice. Zachowujemy się czasem jak nasi prarodzice w raju — mamy wszystkie Myśli Chrystusa na wyciągnięcie ręki, a jednak najbardziej pociąga nas akurat to, co zakryte.

Myślimy w sercu:
„Coś chyba musi w tym być, skoro właśnie tych dwóch rzeczy nie chce nam objawić… To «jabłko» musi być lepsze od innych”.

Z czyjegoś życia wzięte…

„Szybkie USG wykazało na prawym płacie wątroby guza nowotworowego.

— Potrzebna jest szybka diagnoza. Źle to wygląda — powiedział lekarz. — Trzeba zrobić tomografię i założyć DILO, szybką ścieżkę onkologiczną.

A ja przecież chciałem tylko zrobić USG… i żyć dalej.

Tomografia za tydzień.

Ponowne konsultacje USG u dwóch lekarzy. Jeden mówi, że źle. Drugi uspokaja. Tydzień czekania, modlitwy, sprzątania wokół siebie, niepewności.

AI podpowiada rokowania: od trzech miesięcy do pięciu lat.

Poznałem «godzinę» swojej śmierci — tajemnicę Boga.

Z tą informacją było jeszcze gorzej niż wcześniej.

Po dwóch tygodniach wynik TK.

Diagnoza… a właściwie uniewinnienie.

Mały, nieistotny naczyniak — 27 mm. Obserwować. Nie zmieniać trybu życia.

Poznana «godzina» śmierci odeszła w niebyt.”

Tajemnice Boga przestały już budzić moją ciekawość.

W Adoracji i Eucharystii cały raj znów jest mój. Zbliżam się do Jego myśli, a On poznaje moje.